humor-ole
 
Portal*IndeksFAQRejestracjaZaloguj

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematuShare | .
 

 uśmiechnij się...

zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
Fionka
specjalistka nie tylko od kawy
avatar


PisanieTemat: uśmiechnij się...   Sro 17 Wrz - 22:52

o sekretarkach:

Dlaczego zwolniłem swoją sekretarkę? - Posłuchaj! Dwa tygodnie temu były moje urodziny, ale jakby tego nikt nie zauważył. Miałem nadzieję, że rano przy śniadaniu żona złoży mi życzenia. Może nawet będzie miała jakiś prezent. Nie powiedziała nawet "cześć kochanie", nie mówiąc już o życzeniach. Pomyślałem, że chociaż dzieci będą pamiętały, - ale zjadły śniadanie, nie odzywając się ani słowem. Kiedy jechałem do pracy czułem się samotny i niedowartościowany. Jak tylko wszedłem do biura, sekretarka złożyła mi życzenia urodzinowe i od razu poczułem się dużo lepiej. Ktoś pamiętał. Pracowałem do drugiej. Około drugiej sekretarka weszła i powiedziała:
- Dzisiaj jest taki piękny dzień, w dodatku są pana urodziny, może zjemy gdzieś razem obiad? Zgodziłem się, - bo była to najmilsza rzecz, jaką od rana usłyszałem. Poszliśmy do cudownej restauracji, zjedliśmy obiad w przyjemnej atmosferze i wypiliśmy po lampce wina. W drodze powrotnej do biura sekretarka powiedziała:
- Dzisiaj jest taki piękny dzień - czy musimy wracać do biura?
- Właściwie to nie - stwierdziłem.
- No to chodźmy do mnie - zaproponowała.
U niej wypiliśmy jeszcze po lampce koniaku, porozmawialiśmy chwilę, a ona zaproponowała:
- Czy nie będziesz miał nic przeciwko temu, jeśli pójdę do sypialni przebrać się w coś wygodniejszego?
- Jasne - zgodziłem się bez wahania.
Poszła do sypialni, a po kilku minutach wyszła. niosąc tort urodzinowy, razem z moją żoną, dziećmi i teściową. Wszyscy śpiewali "Sto lat" a ja. kurwa, siedziałem na kanapie. w samych skarpetkach.
:uśmiech2:
Powrót do góry Go down
Fionka
specjalistka nie tylko od kawy
avatar


PisanieTemat: Re: uśmiechnij się...   Wto 30 Wrz - 11:36

Pewnego dnia, podczas pracy nad brzegiem rzeki drwalowi wpadła siekiera do wody. Drwal usiadł i zaczął płakać.

Nagle objawił mu się Bóg i zapytał:

- Dlaczego płaczesz?

Drwal odpowiedział, że siekiera mu wpadła do wody. Bóg zstąpił na ziemię, wszedł do wody i po chwili wyłonił się ze złotą siekierą.

- To Twoja siekiera? - zapytał

- Nie - odpowiedział drwal.

Bóg ponownie się zanurzył i po chwili trzymał srebrną siekierę, pytając drwala czy to jego.

- Ta również nie jest moja - odparł drwal.

Bóg po raz trzeci się zanurzył i wyjął z wody żelazną siekierę.

- A może ta?

- Tak, to moja siekiera - ucieszył się drwal.

Bóg był zadowolony, że taki uczciwy człowiek chodzi po ziemi i w nagrodę podarował mu wszystkie trzy siekiery. Drwal wrócił do domu szczęśliwy.

Innego dnia drwal spacerował nad brzegiem tej samej rzeki wraz z żoną. Nagle żona potknęła się i wpadła do wody.

Drwal usiadł na brzegu rzeki i zaczął płakać.

Ponownie objawił mu się Bóg i zapytał:

- Dlaczego płaczesz?

Drwal odpowiedział, że żona mu wpadła do wody. Bóg jeszcze raz zstąpił na ziemię, wszedł do wody i po chwili wyłonił się wraz z Jennifer Lopez.

- To Twoja żona? - zapytał

- Tak - odparł drwal

Bóg się zdenerwował:

- Ty kłamco! To nie jest Twoja żona!

Drwal odparł:

- Boże wybacz mi, to kłamstwo. Widzisz, jeśli powiedziałbym 'nie', to wróciłbyś i wyszedł z Cameron Diaz, jeśli znowu powiedziałbym 'nie', poszedłbyś trzeci raz i wrócił z moją żoną, co bym potwierdził, a wtedy otrzymałbym wszystkie trzy.

Ale Panie, jestem tylko biednym drwalem, nie dałbym rady dbać o trzy żony, dlatego właśnie powiedziałem 'tak' za pierwszym razem".


Jaki z tego morał?
Jeśli już mężczyzna kłamie, to zawsze w pożytecznym i szczytnym celu... :język2:
Powrót do góry Go down
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: uśmiechnij się...   Wto 4 Lis - 16:47

a dobze co mu pan ni dol gumowej baby , mówionc ,
-ta ci nigdy juz nie utonie drwalu
Powrót do góry Go down
Baba
była i się zmyła :)



PisanieTemat: Re: uśmiechnij się...   Sro 25 Mar - 23:59

Bo drwal musi mieć babę co jajecnice potrafi narzadzic i logirki kwasone przygotować na po robocie we sobote i zaspiewac cienko w kościele , teściowe do trumny umyć i ubrać, warzywnik wypielic, strucle z makiem na sfinta upiec. A tako gumowo to co..... Pewnie że po pysku nie da, ale do jedny rzędy sie tyko nadaje a drwalowa mo być do szyckiego
Powrót do góry Go down
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: uśmiechnij się...   Czw 9 Kwi - 1:13

No to nie skłamię,
trzeba coś wypić.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: uśmiechnij się...   Czw 9 Kwi - 1:58

kawy s mlikiem ?
Powrót do góry Go down
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: uśmiechnij się...   Czw 9 Kwi - 12:32

Eee tam
płyny bez % mi szkodzą, mózg od nich rdzewieje.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: uśmiechnij się...   Czw 9 Kwi - 14:30

jak na dzis , to moze byc kwo jirlancko , nic ni splem ,
miolzem wartem psy piesaczu, a rano do kontroli ji zascykóf ze tsy,
jutro poft´rko s rozrifki....
qrwa .....
kawy ji bimbra siem nachlam po wiaderku jak wrescie to siem skóncy

...............
ino to nie dofcip , psprasom zgromadzenie
Powrót do góry Go down
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: uśmiechnij się...   Czw 9 Kwi - 15:06

Nie pość tak ostro, bo wyschniesz na wiór.

Piwo tłuszczu nie ma, czyli jest postne.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: uśmiechnij się...   Czw 9 Kwi - 22:14

hmmm ...
no to chlup
Powrót do góry Go down
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: uśmiechnij się...   Sro 15 Kwi - 18:21

Wczoraj wieczorem dyskutowaliśmy jak zwykle z żoną o tym i o tamtym...
Dochodząc do jakże delikatnego tematu eutanazji - o wyborze między życiem i śmiercią - powiedziałem:
"Nie pozwól mi żyć w takim stanie, bym był zależny od jakichkolwiek urządzeń i karmiony z jakiejś butelki.
Jeśli przyjdzie mi znaleźć się w takiej sytuacji, lepiej odłącz mnie od urządzeń które trzymają mnie przy życiu".

A ona wstała, wyłączyła telewizor i peceta, a piwo wystawiła za drzwi...
Głupia krowa..
Powrót do góry Go down
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: uśmiechnij się...   Czw 21 Sty - 14:46

Spotykają się dwie nielubiące się sąsiadki:
- A cóż to, źle się pani dziś czuła, pani Kowalska? Chorowała pani w nocy? -pyta jedna z nich.
- Skąd to pani do głowy przyszło? - odparskuje druga.
- No bo widziałam, jak o drugiej w nocy wychodził od pani z klatki lekarz z naszej przychodni.
- Droga pani Wiśniewska - odpowiada tamta, cedząc powoli słowa. Jak od pani w każdy piątek wychodzi o świcie pewien przystojny oficer w mundurze pułkownika, to ja od razu nie wrzeszczę na całe gardło, że wybuchła III wojna światowa.
--------------------------------------------------------

W pewnej rodzinie urodziły się trojaczki.
Do domu przyszło wielu znajomych aby zobaczyć ten cud natury. Wszyscy oglądali uśmiechali się jak to przy takiej okazji.
Tylko jeden z gości, kynolog, oglądał noworodki szczególnie dokładnie, przyglądał się im z wielką uwagą. Po dobrej chwili skończył oglądać, zdjął okulary i pewnym głosem pokazując jedno z dzieci rzekł do szczęśliwego ojca:
- Ja bym zostawił tego.
---------------------------------------------------------
Mąż rano patrzy w lustro i mówi do żony:
- Co sobie pomyślałaś wczoraj, jak przyszedłem pijany do domu z tym sińcem?
- Jak przyszedłeś to go jeszcze nie miałeś.
--------------------------------------------------------

Panie dyrektorze, czy mógłbym otrzymać dzień urlopu, by pomoc teściowej przy przeprowadzce?
- Wykluczone!
- Bardzo dziękuję, wiedziałem że mogę na pana liczyć...
---------------------------------------------------------
Powrót do góry Go down
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: uśmiechnij się...   Czw 21 Sty - 14:49

Przychodzi pijany małżonek do domu. Żonę to bardzo "ucieszyło", więc wściekła jak 100 choler pyta:

- Będziesz jeszcze pił ?

Mąż siedzi cicho, więc żona powtarza:

- Będziesz jeszcze pił ?

Mąż dalej nic.

- Odpowiedziałbyś w końcu, czy będziesz jeszcze pił ???

Na co mąż z wysiłkiem:

- ooooossssssssszzzzzzzzzzz, kurna, doobraaaaaaa, naleej...

pijepiwo
Powrót do góry Go down
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: uśmiechnij się...   Pią 22 Sty - 14:29

Kobieta dzwoni do radia

Dzień dobry, chciałam powiedzieć, że znalazłam dziś rano portfel.

W środku były trzy tysiące złotych w gotówce oraz czek na okaziciela

opiewający na sumę 10.000 euro. Było też prawo jazdy na nazwisko

Stanisław Kowalski zamieszkały przy ulicy Koszarowej 15 m 6 w Warszawie.

Mam w związku z tym ogromną prośbę:

Proszę panu Stasiowi puścić jakiś fajny kawałek ode mnie!
Powrót do góry Go down
Baba
była i się zmyła :)



PisanieTemat: Re: uśmiechnij się...   Sob 1 Gru - 7:11

Jest rodzina : rodzice , maly synek i kot.
Pewnego dnia rodzice wracaja do domu po zakupach. Niania wychodzi a kot przysuwa sie do dziecka i mowi do niego tak : Patrz czy nam cos kupili - jesli nie, to ty sikaj w majtki a ja na kanape.
Powrót do góry Go down
Baba
była i się zmyła :)



PisanieTemat: Re: uśmiechnij się...   Sob 1 Gru - 7:14

Dwa koty chowaja sie za weglem. Jeden ma w lapkach papierosa i zapalki. Ten kot odzywa sie do drugiego: - Patrz czy matka nie idzie
Powrót do góry Go down
pukpuk
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: uśmiechnij się...   Sro 5 Gru - 9:25

Koledzy postanowili wypić - ale nie było za co. Jeden mówi:
- Idź do swojej żony, poproś.
- No co ty, nie da mi na wódkę!
- No to nakłam coś...
Wchodzi do kuchni i mówi:
- Wiesz, kochanie, otworzyli u nas w mieście taki gabinet, za 200 zł powiększają członka.
Dwukrotnie! A ja pieniędzy nie mam...
Żona wyciąga 200 zł i mówi:
- Biegnij szybko!
Mężczyzna chce wychodzić, a żona dopada go w drzwiach i wciskając mu jeszcze200 zł mówi:
- Niech jeszcze go zagną!
Facet w te pędy pobiegł do kumpla. Popili pełną gębą.
Przed północą mężczyzna wtacza się do domu, a żona już w progu pyta:
- Byłeś w tym gabinecie?
- Byłem.
- Powiększyłeś?
- Powiększyłem.
- A dlaczego jesteś pijany?
- Z żalu! Powiększyli... zaczęli zaginać... i odłamali!



Wieś, popołudnie, ojciec mówi do syna:
- Nauczę cię strzelać z łuku. Tarczę zamocuj na drzwiach od stodoły,
teraz strzała, dobrze naciągnij, wyceluj, puść!
Wspaniale! teraz idź po strzałę.
Wraca synek i mówi:
- Tato, mam dla ciebie dwie wiadomości, dobrą i złą, która pierwsza?
- Zacznij od dobrej.
- Wackowi od Pawlaków strzała przebiła pisiorka. Ojciec skacze z radości.
- A ta zła? pyta synka.
- Mamie policzki przebiła.


Dwóch dziadków siedzi na parkowej ławce, jeden narzeka:
- Nogi mnie bolą, w krzyżu mi strzyka, w zasadzie wszystko mnie boli.
Czuję się taki stary.
Drugi na to:
- A ja czuję się jak niemowlę.
Bez włosów, bez zębów, i w gacie też już dzisiaj narobiłem.

Jak nazywa się czteronożny przyjaciel człowieka?
- Łóżko.
Powrót do góry Go down
wieszak
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: uśmiechnij się...   Sro 16 Sty - 17:23


- Kochanie, dlaczego wstawiłaś taki duży wieszak do naszej sypialni?
- Bo chciałam, aby wreszcie w sypialni coś stało.
Powrót do góry Go down
majtus
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: uśmiechnij się...   Sro 16 Sty - 21:02

zeby cos stalo LOL LOL LOL
Powrót do góry Go down
Baba
była i się zmyła :)



PisanieTemat: Re: uśmiechnij się...   Czw 17 Sty - 0:46

iiiiiiiiii

tam s tego wieszaka pozytku nie bedzie , bo chlop przyjdzie do sypialni, popatrzy na wieszak i powiesi na nim ubranie , i od tego czasu wszystko bedzie wisialo

kuniec, kropka
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: uśmiechnij się...   

Powrót do góry Go down
 

uśmiechnij się...

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
nr stronyIdź do strony : 1, 2, 3  Next

Permissions in this forum:Możesz odpowiadać w tematach
humor-ole :: HUMOR :: Kawały-
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu