humor-ole
 
Portal*IndeksFAQRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Krupnik, zalewajka

zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Krupnik, zalewajka   Wto 16 Wrz - 14:08

DZIS BEDZIE : KRUPNIK

Baaardzo prosto !! A smacnie !
Bieze siem ji otfira lodófkem , wyciongo siem  gar ze krupnikiem .
Naklado siem do taleza (bo gensty ji zmarznienty jak diabli).
No ji do mirofalófki go!
Ino ni próbujta z garem , bo pioruny bedom we kuchni , szprawdzilem ras.
Po jakich pinciu minutach (takim krenciolkiem siem nastawia ino tsa znac cyfry jarapskie),
wyciongamy opcengami tales ze krupnikiem , stawiomy na stole ji zajadamy !!!
SMACNEGO !
I DO GARÓF !!
Powrót do góry Go down
Fionka
specjalistka nie tylko od kawy
avatar


PisanieTemat: Re: Krupnik, zalewajka   Sro 17 Wrz - 16:31

Kurcze...mikrofalowiec :szok:
No dobrze..
dziś zalewajka na kęskach piwnych
ziemniaczki w kosteczkę, wiadomo, kęski piwne na wrzątek i conajmniej 20 minut muszą się gotować, dziś szykowałam na wyjazd Luxusowi, więc było ich tam 6 sztuk.
Po 20 minutach wyjmujemy kęski i wrzucamy ziemniaczki, dodajemy suszony kapelusz borowika, 5 dużych ząbków czosnku krojonych w plasterki, ja dodaję kostkę rosołową krorra (wołową) i odrobinę pieprzu.
Kęski kroimy w poprzek włókienek na drobne kawałeczki i dorzucamy do gara, ja dziś jeszcze usmażyłam odrobinę boczku z cebulką, wystarczy łyżkę dorzucić i zupa nabiera cudnego aromatu.
Kiedy ziemniaczki są miękkie zalewamy całość szklanką żurku, czekamy aż się zagotuje, wyłączamy i dodajemy jedną lub dwie łyżki śmietany kremówki.
Teraz trzeba się uzbroić w cierpliwość, bo kubeczki smakowe stoją na baczność, ale jest to wszystko za gorące, żeby jeść... :uśmiech2:
smacznego...
Powrót do góry Go down
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Krupnik, zalewajka   Sro 17 Wrz - 20:15

ni wim co te kęski piwne
Powrót do góry Go down
Fionka
specjalistka nie tylko od kawy
avatar


PisanieTemat: Re: Krupnik, zalewajka   Sro 17 Wrz - 22:00

A....no nie ma przepisu, że wszyscy muszą wiedzieć wszystko.... :język2:
Jak będziecie kiedy Łorcyku w naszych stronach to zapraszam na zalewajkę na kęskach...
Na kolację dziś była duszona cebulka z mięskiem mielonym formowanym w małe pulpeciki, projektu i wykonania mojego potworka starszego...dołożył paparyczki i kiszonego ogórka w kostkach i muszę przyznać, że było pyszne...
MNIAMMMM....
Powrót do góry Go down
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Krupnik, zalewajka   Pią 26 Wrz - 19:50

Fionko jutro zapraszam do mnie,chętnie popatrze jak gotujesz tę zalewajeczkę na kęskach. :)

A potem ją zjem :love:
Powrót do góry Go down
Fionka
specjalistka nie tylko od kawy
avatar


PisanieTemat: Re: Krupnik, zalewajka   Pią 26 Wrz - 23:10

Zalewajeczkę moją już znasz, teraz uraczę Cię kapuśniaczkiem, jak oczywiście znajdziesz w grafiku odrobinkę miejsca na zapomnianą, porzuconą w kącie koleżankę....
:płacz:
a gotować wolę u siebie, bo mogę gości przez okienko oglądać nie tracąc ani słowa z konwersacji...
Jutro to może pyszna kawa u tych ślicznych kelnerów po drugiej stronie drogi??
przemyśl...nie w sensie miasta tylko zastanowienia... :wino:
Powrót do góry Go down
Fionka
specjalistka nie tylko od kawy
avatar


PisanieTemat: Re: Krupnik, zalewajka   Pon 6 Paź - 14:53

Zachciało mi się krokietów...zrobię na kolację..a teraz uszka z czerwonym barszczem, wczoraj przywiozłam sobie masę buraków....część pokroję i zamrożę w woreczkach, część zetrę do słoiczków...
a część wykorzystałam na barszczyk....mniammmmm....
Powrót do góry Go down
Fionka
specjalistka nie tylko od kawy
avatar


PisanieTemat: Re: Krupnik, zalewajka   Pon 15 Wrz - 21:37

Jesooooo.nie mam pojęcia po co tu weszłam, bo dziś kapuśniak gotowałam....a jutro...zobaczyłam ten barszczyk czerwony i tak mnie wzięło...
wszystkie buraczki na rancho, bo tutaj miałam wyłączoną lodówkę całe lato....
jadę jutro!!!
i przywiozę!!!

ale te uszka (na fotce) takie wielkie...
kupię sobie z Jawo... radosc2
Powrót do góry Go down
Fionka
specjalistka nie tylko od kawy
avatar


PisanieTemat: Re: Krupnik, zalewajka   Pią 17 Paź - 10:45

Kupiłam i zjadłam, żeby nie było, że jestem gołosłowna...

Nie mam dziś pomysłu na obiad... i tak mnie korci grzybowa...
dawno nie było, a grzyby są...więc tego... jedzenie
Powrót do góry Go down
Admin
admin
avatar


PisanieTemat: Re: Krupnik, zalewajka   Pon 20 Paź - 9:23

Fionka napisał:
żeby nie było, że jestem gołosłowna...
tak mnie korci grzybowa...
a grzyby są...więc tego... jedzenie

jesteś, jesteś   LOL

bo,
co z grzybową? była?
ze świezych, czy z suszonych?
a przepis gdzie?
usmiech
Powrót do góry Go down
http://humor-ole.forumakers.com
Fionka
specjalistka nie tylko od kawy
avatar


PisanieTemat: Re: Krupnik, zalewajka   Pon 20 Paź - 13:47

Świeże grzyby toleruję jedynie w duszonce lub smażone...
grzybowa zawsze u mnie z grzybów suszonych, wrzucam je na gotującą się wodę w ilościach takich żeby "łyżka stała", po 20 minutach dodaję pieprz, kostkę grzybową knorra i pół wołowej ...bo tak... lubię i uzależniłam się...
zrobiłam sobie taką zatrzepkę do grzybowej, łyżka mąki ziemniaczanej, łyżka przennej, starte suszone grzyby..też łyżka (ja miażdżę w misce) i przyprawa kucharek, albo vegeta..
zalewam to zimną wodą (pół szklanki) , dobrze mieszam i dolewam do zupy, później tylko śmietana (kremówka) w ilościach jak kto lubi i gotowe...
Można jeść z makaronem, grzankami, groszkiem ptysiowym lub tłuczonymi ziemniakami...tak jadałam w dzieciństwie...
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Krupnik, zalewajka   

Powrót do góry Go down
 

Krupnik, zalewajka

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
nr strony

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
humor-ole :: KUCHNIA: DANIA OBIADOWE - CIASTA, DESERY - MARYNATY :: Dania obiadowe-